A A A

Przesadzanie kaktusów

Przesadzanie kaktusów Z wieloletniej obserwacji wynika, że przesadzanie kaktusów należy wykonywać co 2 lata do świeżego substratu. Pozostawione na trzeci rok, rosną wolniej, a intensywność kwitnienia bardzo się obniża. Jeżeli nie mamy możliwości w danym roku przesadzić kaktusów, to warto przynajmniej zdjąć ostrożnie, bez uszkodzenia korzeni, górną warstwę ziemi i uzupełnić świeżą.

Przy przesadzaniu kaktusów dobieramy doniczkę o 2 cm większą, tak żeby warstwa świeżej ziemi miała 1 cm grubości z każdej strony. Dotyczy to roślin objetościowo większych i takich, które mają większe roczne przyrosty. Rośliny o małych wymiarach, jak Blossfeldia, Turbinicarpus itp. sadzimy do tych samych doniczek, tylko ostrożnie, żeby nie uszkodzić korzeni palcami wykruszamy ziemię i doniczkujemy powtórnie do świeżej ziemi. Przesadzając rośliny, traktujemy je podobnie, jak przy podlewaniu, bardzo indywidualnie. Jeżeli zauważymy, że,któraś z roślin źle rośnie, nie kwitnie, ma kolor czerwonawy, żółtawy lub jasnozielony, trzeba sprawdzić zdrowotność korzeni i roślinę na nowo przesadzić. Przy przesadzaniu chore korzenie trzeba przyciąć do zdrowej tkanki. U roślin o grubym korzeniu, po przycięciu należy ranę zasypać sproszkowanym węglem drzewnym i zaczekać z ponownym po­sadzeniem do zaschnięcia rany. Grube korzenie palowe lub spichrzowe dobrze jest obłożyć tłuczniem, zwłasz­cza szyjkę korzeniową, co uchroni je przed gniciem.

Najkorzystniejszy okres przesadzania przypada na wiosnę. Posiadacze szklarni mogą przesadzać swe rośli­ny od końca lutego do końca sierpnia. W przypadku parapetowej uprawy kaktusów należy to czynić wio­sną, kiedy rośliny zaczynają nabierać życia, ale naj­później w maju. Jeśli któraś z nich nam choruje, to wyjmujemy ją z doniczki bez względu na porę roku i sprawdzamy zdrowotność systemu korzeniowego: jeśli jest zdrowy — sadzimy ją do świeżej ziemi. Gdyby za­szła konieczność ratowania i przesadzania rośliny póź­ną jesienią albo w czasie zimy, lepiej jest zamiast ziem­nego substratu, użyć kruszywa, które zabezpieczy ją przed gniciem. Po wyleczeniu trzeba roślinę znowu posadzić do normalnie używanego substratu.

W trakcie przesadzania, żeby się nie pokłuć, używa­my rękawiczki albo owijamy kaktus kawałkiem mięk­kiej tkaniny. Lewą ręką trzymamy roślinę, prawą do­niczkę. Odwracamy doniczkę z rośliną ku dołowi, a gór­nym kantem doniczki ostrożnie stukamy o brzeg stołu, wybijając bryłę ziemi. Po wybiciu należy dokładnie obejrzeć korzenie, czy są zdrowe albo czy nie ma mszycy korzeniowej. Zbitą bryłę korzeniową ostrożnie rozkruszamy palcami, celem jej rozluźnienia. Rośliny z rodzaju Echinocactus są bardzo wrażliwe na uszko­dzenia systemu korzeniowego, lepiej pozostawić je nie naruszone. Bardzo istotną sprawą przy przesadzaniu jest ugniatanie ziemi. Stosujemy zasadę, że musi ściśle wypełniać przestrzeń między korzeniami i całą do­niczkę. Im korzeń jest grubszy, a cały system korze­niowy silniejszy, tym mocniej ugniatamy substrat. Przy roślinach o drobnych korzonkach i słabym systemie korzeniowym ugniatamy ziemię słabiej. Jeżeli roślina ma rozluźniony korzeń, sypiemy ziemię w małych ilo­ściach, stale lekko potrząsając doniczką tak, żeby zie­mia weszła między korzenie i nie było między nimi komór powietrznych. Kiedy nasypiemy jej już dosta­teczną ilość, dwoma kciukami lub płaskim kijkiem uciskamy ją i uzupełniamy braki.

Ziemia do sadzenia musi być wilgotna, nie może być sucha i sypka, ani też błotnista. Najłatwiej można sprawdzić jej przydatność, nabierając trochę w dłoń i ściskając mocno. Jeśli po otwarciu ręki nie popęka, świadczy to, że jest za wilgotna. Jeśli się rozsypie — jest za sucha. Najwłaściwsza wilgotność jest wtedy, gdy po otwarciu dłoni ziemia pęka, ale pozostaje w bryłkach. Po posadzeniu do takiej ziemi kaktusów nie należy od razu podlewać, czynimy to dopiero po tygodniu i to najlepiej przez opryskiwanie.