A A A

Dobór substratu do uprawy kaktusów

W licznych książkach i fachowych czasopismach o uprawie kaktusów spotykamy wielką różnorodność receptur na sporządzenie dobrego substratu. Przyjmu­jąc, że pisali to doświadczeni znawcy zagadnienia, można w tym widzieć potwierdzenie tezy, iż kaktusy mają wielką zdolność przystosowania się do różnych warunków glebowych. Ważnymi czynnikami wpływa- jącymi na dobry rozwój roślin pozostają jednak zawsze: przepuszczalność substratu, jego kwasowość i warunki klimatyczne. Podstawowym warunkiem w doborze substratu jest jego dobra przepuszczalność, ale równocześnie musi on wchłonąć dostateczną dla życia rośliny ilość wody z so­lami mineralnymi. Poza tym substrat nie może być alkaliczny i nie może zawierać za dużo wapnia. Każdy substrat ma swoje zalety i wady, nie ma w zasadzie substratu idealnego. Najłatwiejszy do zdobycia jest substrat próchnicz-no-kruszywowy. Ma on tę zaletę, że zawiera potrzebne roślinie makro- i mikroskładniki pokarmowe. Wadą je­go jest, że w takim substracie mogą zagniwać korze­nie. Autorzy niniejszej książki od wielu lat stosują z powodzeniem taką mieszaninę: dwie części ziemi próchnicznej, jedną część dobrze przekompostowanej biologicznie czynnej gliny, jedną część torfu ogrodni­czego i trzy części kruszywa. Najlepszą ziemią próch-niczną jest trzyletnia, dobrze rozłożona ziemia liściasta lub kompostowa. Glina powinna być zebrana z upraw­nych pól gliniastych. Można użyć, z braku innej, gliny kopalnej, którą należy wpierw przekompostować. W tym celu układamy ją w cieniu, najlepiej w ogrodzie pod drzewem, przesypujemy bogatą w makro- i mikro­składniki mieszanką nawozową w stosunku 2 kg na 1 m5 i z wierzchu okrywamy torfem ogrodniczym. Wiosną, kiedy glina po zimowym przemarznięciu roz-kruszy się, jest gotowa do użycia. Jeżeli przygotowu­jemy glinę wiosną lub latem, pryzmę należy kilkakrot­nie przemieszać i utrzymać równomierną wilgotność. Jeśli chodzi o torf, to należy stosować tzw. torf ogrodniczy (brązowy, wyżynny). Jest on włóknisty i ma odczyn około pH 4. W zależności od odczynu pozosta­łych komponentów możemy przez zwiększenie lub zmniejszenie ilości torfu zakwasić ziemię lub odkwa­sić, doprowadzając do wartości pH 5,5—6. Dla rodzaju Astrophytum, Epithelantha i roślin o bogatym owło- sieniu, jak Cephalocereus senilis (tzw. Głowa Starca), odczyn substratu podnosimy do wartości pH 6,5. Żwir używany do substratu powinien być grubo­ziarnisty, taki jakiego używa się w budownictwie. Drobniejszy, zamulony należy dobrze wypłukać aby usunąć z niego drobne cząstki koloidalne. Dobrze jest każdy żwir złożyć w miejscu zacienionym i poddać działaniu deszczu, celem przepłukania. Przed użyciem należy go przesiać przez drobne sitko (siatkę na mu­chy) i usunąć drobne cząstki. Kruszywo jakie stosujemy winno mieć właściwą granulację. Do uprawy doniczkowej frakcja kruszy­wa winna mieć przekrój powyżej 1 mm, ale nie może przekroczyć 5 mm. Do uprawy zagonowej średnica może dochodzić do 8—10 mm. Jako kruszywo można stosować żużel, keramzyt, perlit, pumeks lub cegłę. Przy tłuczeniu cegły, żużla i pumeksu pozostaje od-siany miał o granulacji do 1 mm. Miał ten odsiewamy ponownie sitkiem do przesiewania mąki, przemywamy i wtedy można go użyć do wysiewu nasion kaktusów. Żużel wielkopiecowy zawiera siarkę, która działa grzy-bobójczo. Bardzo korzystnie na strukturę substratu wpływa pocięta w paski kora drzew. Paski grubości 0,5 cm tniemy w poprzek słoi drzewnych. Kora pod wpływem wilgoci pęka, a w szczelinach gromadzi się powietrze. Tak przygotowana kora spulchnia substrat, a z czasem przysparza składników pokarmowych. Po zmieszaniu wszystkich komponentów dodajemy potrzebne nawozy mineralne i pozostawiamy substrat przez kilka tygodni w cieniu, utrzymując w nim rów­nomierną wilgotność. Na trzy tygodnie przed użyciem parujemy ziemię lub prażymy w duchówce. Po wy­prażeniu nasączamy ją wodą deszczową lub przegoto­waną, ale zakwaszoną, następnie spulchniamy i wie­trzymy, żeby wróciło do niej życie biologiczne znisz­czone przez parowanie lub prażenie. Jeżeli nie mamy możliwości parowania lub prażenia ziemi, możemy ją odkazić chemicznie stosując takie środki jak: „Terra- fun" lub „Sadoplon 75", które można nabyć w skle­pach nasiennych. Stosujemy je w dawce 400—450 g na 1 m3 ziemi, którą należy dobrze wymieszać ze sto­sowanym środkiem chemicznym. Po odkażeniu ziemi środkami chemicznymi chronimy ją przed deszczem, a po trzech tygodniach jest ona gotowa do użycia. Oprócz uprawy kaktusów w wyżej podanej mie­szance ziemi próchnicznej, można zastosować jako pod­łoże same kruszywa. Do tego celu mogą być użyte kru­szywa z cegły, keramzytu i pumeksu. W praktyce uprawowej autora używano mieszanki złożonej z trzech części tłucznia ceglanego i jednej części żużla. Kruszy­wa mają nad substratami ziemnymi tę przewagę, że nie mają części próchnicznych, a więc gnilnych, od­znaczają się lepszą przewiewnością substratu, co wpły­wa na obfitszy rozwój systemu korzeniowego roślin i ich lepszą zdrowotność. Substrat taki można użyć kilkakrotnie poddając go uprzednio regeneracji. W tym celu zużyte kruszywo prażymy i odsiewamy cząstki pyliste, po czym moczymy je w kwaśnej wodzie (pH około 4) przez kilka godzin, a następnie płuczemy w czystej wodzie dla usunięcia nadmiaru kwasu. Po podsuszeniu moczymy je w roztworze pełnoskladniko-wego nawozu (2 g na 1 1 wody). Tak przygotowane kruszywo jest gotowe do ponownego użycia. Dalszą zaletą kruszyw jest ich duża higroskopijność, która w zależności od rodzaju kruszywa wynosi 300— —600 ml wody na 1 1 podłoża. Woda wyparowuje z kruszywa przy temperaturze 22°C i wilgotności po­wietrza około 60% w okresie 5—10 dni. Dodatek do poszczególnych kruszyw około 20% żużla podnosi zdro­wotność roślin. Można również do kruszywa dodać 20% żwiru lub torfu. Stosuje się także sam żwir lub żwir z torfem w stosunku 1:1. Wszystkie kruszywa z wyjątkiem perlitu, dobrze jest po potłuczeniu trzy­mać przez okres 2—3 miesięcy na dworze i poddać je działaniu czynników atmosferycznych. Ma to szczegól­ne znaczenie dla kruszywa żużlowego. Ponieważ kruszywa nie zawierają łatwo dostępnych dla roślin składników pokarmowych, należy roślinom stale dostarczać na bieżąco pokarm z wodą. Roślinom uprawianym w kruszywie trzeba dostarczyć przynaj­mniej szesnaście (wymienionych przy nawożeniu) makro- i mikroskładników. W ziemi próchnicznej mi-kroskładników jest przeważnie pod dostatkiem, nato­miast w kruszywie brak ich w ogóle lub są one dla rośliny niedostępne. W takim wypadku na roślinę dzia­ła tzw. prawo minimum. Według tego prawa wzrost roślin jest proporcjonalny do ilości przyswajania tego z niezbędnych roślinom składników, którego zawartość w glebie jest minimalna. Prawo to dotyczy nie tylko nawożenia, ale i innych czynników środowiska, jak temperatury, wilgotności, światła i kwasowości. Kwasowość substratu w uprawie kaktusów odgrywa istotną rolę, ponieważ większość tych roślin w warun­kach naturalnych rośnie w podłożu o odczynie lekko kwaśnym lub obojętnym, a tylko niektóre kaktusy rosną w glebie zasadowej. W najnowszych opisach bo­tanicznych wielu autorów podaje również kwasowość podłoża w środowisku naturalnym, co bardzo ułatwia uprawę kaktusów. Tzw. wskaźnik pH jest praktycznie miarą kwaso­ wości i zasadowości roztworów.* Roztwór obojętny wy­kazuje pH 7. Wartości pH 6, 5, 4 aż do zera wskazują na wzrost kwasowości roztworu, natomiast pH 8, 9, 10 aż do 14 wskazują zwiększenie się zasadowości (alka­liczności) roztworu. Pomiarów wartości pH można do­konać za pomocą wskaźników zmieniających w zależ­ności od odczynu roztworu barwę przez porównanie ze skalą barwną. Służą do tego papierki lakmusowe uni­wersalne albo kwasomierz glebowy — do nabycia w sklepach nasiennych. Półkuliste zagłębienie kwasomie-rza napełniamy do połowy substratem i nawilżamy obficie załączonym wskaźnikiem glebowym (w płynie). Po upływie 15 minut wprowadzamy zawarty w ziemi płyn do podłużnego rowka, porównujemy jego kolor z odpowiednim kolorem na skali i odczytujemy war­ tość pH. Chociaż w środowisku naturalnym kaktusów przeciętna wartość pH waha się od 6,2 do 7,0 to jednak w hodowli, w naszych warunkach winna być niższa i wynosić pH 5,5—6,5. W Meksyku badano substrat w warunkach natural­nych w ośmiu różnych miejscach, na zawartość czte­ rech podstawowych makroskładników. Z badania wy­ nikało, że azotu było 0,13—0,48%, fosforu 0,01—0,12% potasu 0,1—0,3%, a wapnia 0,1—14,1%. W jednej pró­ bie było nawet 27% wapnia. W tym miejscu rosną takie gatunki, jak Mammillaria sphacelata, Mammillaria viperina, Pachycereus gigas i Wilcoxia viperina. Sub­ strat, w którym rosły kaktusy, zawierał 10% próch­ nicy. Epifity wymagają ziemi bardziej próchnicznej. Naj­lepsza jest ziemia liściasta niezupełnie rozłożona, z do­ datkiem włóknistego torfu i pociętej kory z drzew iglastych w ilości 1/3 ogólnej pojemności substratu Kora spowoduje, że substrat będzie bardziej przewiew­ ny i przepuszczalny, a swą konsystencją będzie zbli­ żony do naturalnego. Z braku kory można stosować perlit, a nawet cegłę.